Menu

Garnuszek Karmi Brzuszek

sztuka kulinarna i styl życia

Mam pierwszego w swoim życiu Bloga kulinarnego! Będzie się działo! Zapraszam wszystkich byście wchodzili tu na przeszpiegi!;)

garnuszekarmibrzuszek

20170121_150301

Mój pierwszy blog! Długo zastanawiałam się nad jego założeniem aż wreszcie jest! Urodził się dzisiaj tak ad hoc. Zapraszam Was wszystkich do czytania. Możecie go tropić, podglądać, szpiclować, wchodzić tu na przeszpiegi, nie odstępować na krok, możecie deptać mi po piętach, chodzić jak ciele za krową, chodzić za mną jak cień, możecie mieć mnie na oku, albo trzymać mnie na muszce.  No jednym słowem śledzić! :D Więc jak już te śledzie doszły do głosu to pierwszy przepis na śledzia. :D No tego się po sobie nie spodziewałam! Pierwszy przepis będzie na śledzie!  

Patent na śledzia:

30 dkg śledzi matiasów 

2 duże cebule

1 cytryna

szczypta cukru do smaku

pieprz świeżo mielony

2-3 liście laurowe

olej z pestek winogron

kiwi

Śledziki pokroić w paski ok 2 cm. Cebulkę pociąć w kostkę, skropić sokiem z cytryny, posypać cukrem i oprószyć świeżo mielonym pieprzem. Ugnieść.  W litrowym słoiku układać warstwami śledziki i cebulkę na przemian. Zalać wszystko olejem z pestek winogron wrzucić liście laurowe i wstawić do lodówki na co najmniej godzinę. Potem wyjąć na  mały półmisek śledzie  i cebulkę i przybrać kawałkami cytryny i kiwi. Smacznego!!! Aaaaa! na początku opłukać śledzie w zimnej wodzie :D

 

© Garnuszek Karmi Brzuszek
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci